Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich. Nie opłakujcie mnie, jestem błogosławiony w Bogu i modlę się za Wami. Będę Was kochał z nieba tak, jak kochałem Was na ziemi . Ten którego opłakujemy, nie jest nieobecny, lecz tylko niewidoczny, jego oczy promieniejące chwałą odbijają się w naszych oczach pełnych łez.
"Nie umiera Ten, Kto trwa w pamięci żywych" Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 23.05.2004 r. zmarł ś.p. PAWEŁ WINIARSKI lat 45 Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się dnia 26.05.2004 r. o godz. 12.00 wyprowadzeniem z kaplicy szpitalnej na Bielanach do kościoła p.w. Św. Józefa, gdzie zostanie odprawiona Msza św. żałobna. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się na Cmentarzu
Nekrologi. 475. Opublikowane w Dziennik Łódzki. ,,Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych". Z żalem i poczuciem wielkiej straty żegnam tragicznie zmarłego. Ś.+P. Jarosława Dziurdzię. serdecznego Kolegę, wielkiego pasjonata gór, szanowanego Pedagoga i wspaniałego Człowieka. Rodzinie, Bliskim i Współpracownikom.
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych… Pogrążeni w głębokim bólu zawiadamiamy wszystkich Przyjaciół i Znajomych, że dnia 4 sierpnia 2017 r., przeżywszy 86 lat, odszedł do Wieczności ś+p Ryszard Tomaszewski Najukochańszy Mąż, Tato, Dziadziu i Brat. Przyjaciel, Kolega Pszczelarz. Mistrz Pszczelarski. Twórca Systemu Hodowli Pszczół APIPOL. Założyciel i wieloletni
29 maja zakończyliśmy na antenie Radia FARA emisję cyklu audycji „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”, w których Magdalena Kapuścińska i Anna Trawka przybliżały historię Zbrodni Katyńskiej, dokonanej przez NKWD wiosną 1940 roku na polskich jeńcach wojennych. Ostatnia audycja stała się okazją do przybliżenia
Dnia 6 października 2022 r. OSP Turek złożyło oficjalne zapytanie do pana komendanta, 15 grudnia 2022r.–. Miasto Turek złożyło oficjalne pismo dotyczące pozyskania podnośnika SH-24 z KP PSP Turek, w odpowiedzi od Pana Komendanta do obu pism uzyskaliśmy informacje, że podnośnik na obecną chwilę nie jest planowany do przekazania
,,Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych" W tym dniu szczególnie myślimy i pamiętamy o tych, których odeszli … Adwokaci i aplikanci adwokaccy Pomorskiej Izby Adwokackiej wczoraj i dziś zapalili znicze na grobach naszych Koleżanek i Kolegów.
Jan Kapuściak : Nekrologi "Można odejść na zawsze a być blisko, bo nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych" Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 19 stycznia 2014 r. odszedł od nas na zawsze nasz kochany Mąż, Tatuś
I może nie zdążyliśmy powiedzieć Ci jak ważna dla nas jesteś, ile znaczysz, jak Cię cenimy i kochamy, albo mówiliśmy to zbyt rzadko… "Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych", a w naszej trwać będziesz jak najcenniejszy skarb, bo dałaś wielu z nas to co miałaś najpiękniejszego i tego nic i nikt zabrać nam nie zdoła.
QKkw0i. KAMILKU ! [*] PÓKI MY ŻYJEMY, PAMIĘĆ O TOBIE NIE ZGAŚNIE! BO.. NIE UMIERA TEN, KTO TRWA W PAMIĘCI ŻYWYCH. Bóg zabrał nam Ciebie, Kamilku, zbyt szybko. Miałeś zaledwie 19 lat - całe życie przez sobą. Miliony marzeń i planów do spełnienia. Nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć dlaczego On zabrał nam akurat Ciebie.`Znalazłeś lepszy świat, tam, nie będziesz się już bać. Tam, inaczej płyną łzy, proszę, pokaż go mi...` Z tęsknotą czekamy, by znów spotkać Cię. Brakuję mi Ciebie, nam wszystkim. Kocham Cię, Skarbie, my wszyscy. Tak bardzo bym chciała być tam gdzie jesteś Ty, gdziekolwiek jesteś..`Każdy dzień bez Ciebie jest cierpieniem, każda noc bólem, godzina wiecznością. Wspomnienie jest pocieszeniem, ale pomaga tylko przez chwilę. Potem znowu przychodzi : tęsknota, ból, cierpienie...``Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją; Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu; Jestem łagodnym jesiennym deszczem, kiedy budzicie się w porannej ciszy; Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam..`- `Bo śmierć, to zbyt mały powód, aby przestać kochać.`
Te słowa księdza Jana Twardowskiego są bliskie sercu każdego Polaka, nie zależnie, gdzie on mieszka. Dzień 1 listopada dla tożsamości polskiej ma bardzo ważne znaczenie. Dla nas to czas na to, żeby pomyśleć o swoim życiu, przywołać w pamięci bliskich ludzi, których już nie ma razem z nami, powiedzieć w myślach, że pamięć o nich wciąż żyje w naszych sercach. To czas zadumy, czas na to, żeby nie śpieszyć. Idziemy na cmentarze, niesiemy znicze, zapalamy je i modlimy się… W Sławucie zachował się zabytkowy polski cmentarz. Większość grobów nikt już nie odwiedza, nikt z krewnych tutaj nie przyjeżdża. Tylko my, Polacy, mieszkający w tym mieście, zawsze pamiętamy o mogiłach naszych przodków. Z inicjatywy miejscowego Związku Polaków, uczniowie Sobotniej Szkoły, działającej przy tej organizacji razem z nauczycielkami Larysą Cybulą, Oksaną Kocerbluk i wice prezesem Julią Opanasiuk w sobotę, 5 listopada odwiedzili polski cmentarz, żeby uczcić pamięć Polaków, tutaj pochowanych. Polonistka opowiedziała o tradycji obchodów 1 listopada, Zaduszkach, historii cmentarza, oczywiście nie zapomniano o zapaleniu zniczy. Już teraz wiadomo, że na polskim cmentarzu znajdują się groby dziewięciu polskich żołnierzy, walczących się na tych ziemiach z bolszewikiem i poległych w 1920 r. Sławucka młodzież oddała hołd polskim bohaterom. Tego samego dnia na nowym cmentarzu w Sławucie została odprawiona Msza Św. za zmarłych w tym za duszę śp. pierwszego prezesa Antoniego Sławuckiego ZPU Kalinowskiego, śp. pani prezes Pani Heleny Sokołowskiej, do niedawna członka zarządu Haliny Zagórskiej, Mikołaja Zająca. Modlono się także w intencji poległych pod Sławuta w boju z Rosjanami powstańców styczniowych i żołnierzy WP. Larysa Cybula, r. Podobne
01 Listopada 2018, 09:05 2 / 7 Na zdjęciu: Andrzej Niemczyk Andrzej Niemczyk zm. 2 czerwca 2016 rokuDwukrotnie toczył walkę z nowotworem. Po raz pierwszy dotknął go on w 2005 roku, atakując węzły chłonne. Szkoleniowiec wyszedł z tej walki zwycięsko. - Zapiłem go na śmierć - podkreślał z uśmiechem, nie ukrywając swojego zamiłowania do alkoholu, przede wszystkim whisky. Około dziesięć lat później, nowotwór zaatakował trenera po raz kolejny. Tym razem diagnoza była już bezwzględna: nieoperacyjny rak płuc. Tej bitwy nie dał rady Niemczyk był siatkarzem oraz selekcjonerem żeńskiej drużyny narodowej w latach 1975-1977 i 2003-2006. Z Biało-Czerwonymi wywalczył dwa złote medale mistrzostw Europy (2003, 2005). 2 / 7 inf. własna Siatkówka Arkadiusz Gołaś Andrzej Niemczyk Agata Mróz-Olszewska Hubert Jerzy Wagner Sara Anzanello Damian Gapiński Zbigniew Rusek
Uroczystość zasadzenia dębu upamiętniającego śp. Jana Kłoczko w 70-lecie ZST Wieści z powiatu. Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marii Ireny Kłoczko – emerytowanej, wieloletniej Pani Profesor Zespołu Szkół Zawodowych, która nie tylko w historii tej szkoły, ale również Augustowa, pozostawiła po sobie pięknie zapisaną kartę. Wspólnie z mężem śp. Janem Kłoczko byli inicjatorami założenia w 1947 r. Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej, pierwszej profesjonalnej szkoły zawodowej w naszym mieście. Pani Maria zapisała się w pamięci społeczności szkoły, z którą zawodowo związana była przez całe życie, jako pierwsza Pani Profesor. Z pełnym zaangażowaniem dbała o ciągły rozwój tej placówki. Wkładała w pracę całe swoje serce, energię i wiedzę. Początki szkoły w tamtych powojennych czasach nie były łatwe. Wymagały wiele odwagi, cierpliwości i wytrwałości w walce z przeciwnościami, ale trud i poświęcenie opłaciły się. Założona wówczas najstarsza w Augustowie szkoła kształcenia zawodowego, funkcjonuje do dzisiaj, a jej wychowankami jest wiele pokoleń mieszkańców naszego regionu. Pani Maria była wspaniałym pedagogiem. Charakteryzował ją niegasnący zapał do pracy z uczniami. Przez wielu z nich wspominana jest jako sumienny i rzetelny nauczyciel. Miała doskonały kontakt z młodzieżą. Codzienną, wytrwałą pracą dążyła nie tylko do pogłębiania wiedzy historycznej przez uczniów, ale także do prawidłowego kształtowania ich postaw i umacniania więzi z naszą lokalną społecznością. Sama także uzupełniała swoją wiedzę i umiejętności zawodowe. Ukończyła studia historyczne, a jej praca magisterska o Powstaniu Styczniowym 1863 roku na Ziemi Augustowskiej była pierwszą próbą naukowego opisania tego zrywu niepodległościowego w naszym regionie. Materiały zbierała, nie tylko dokonując żmudnych kwerend w archiwach i bibliotekach, ale również uzupełniając je relacjami utrwalonymi w pamięci rodzin powstańców. Budziła ich zadziwienie nie tylko swym zapałem badawczym i atencją dla powstańczego zrywu, ale także sposobem przemieszczania się na niezawodnym motocyklu. Miałem zaszczyt znać Panią Marię osobiście. Wielokrotnie spotykaliśmy się w trakcie pisania przeze mnie monografii Augustowa, była stałym gościem na uroczystościach w jej ukochanej szkole. 29 listopada 2017 r. podczas jubileuszu 70-lecia szkoły, na terenie Zespołu Szkół Technicznych im. gen. Ignacego Prądzyńskiego, Pani Profesor Maria Kłoczko wraz z synami – Januszem i Markiem oraz prawnuczętami, posadziła symboliczny dąb upamiętniający jej męża – śp. Jana Kłoczkę – pierwszego Dyrektora. Zapamiętałem Panią Marię Kłoczko jako osobą o pogodnym usposobieniu – zawsze życzliwą i optymistycznie nastawioną do świata i ludzi, dowcipną, z szerokim wachlarzem zainteresowań. Lubiła podróże, wycieczki, obcowanie z przyrodą. Jako przewodnik turystyczny z ogromnym zaangażowaniem przekazywała swoją wiedzę o Ziemi Augustowskiej kolejnym pokoleniom – turystom, młodzieży i młodszym kolegom. Mawiała, że najpierw trzeba poznać swoje miasto, wieś, okolicę, a dopiero potem poznawać odległe zakątki. Wolny czas wypełniała obcowaniem ze sztuką, uwielbiała wyjazdy do teatru i czytała wiele książek. Potrafiła pochylić się nad tymi, którzy potrzebowali pomocy, wsparcia, czy po prostu życzliwego zainteresowania. To czyniło z niej wyrozumiałą, skromną i kochaną przez wielu osobę. Pani Maria, mimo sędziwego wieku, zawsze pojawiała się w miejscach, w które zapraszali ją inni, a przejawiająca się w jej wyglądzie i sposobie bycia elegancja, na trwałe zapisała się w świadomości osób, które ją znały. Pani Maria przeżyła swoje życie w jeden z najpiękniejszych sposobów: pogodzona ze sobą, ludźmi i w zgodzie ze swym pedagogiczno-nauczycielskim powołaniem. Świadczą o tym zarówno jej osobowość, postawa życiowa, pogoda ducha oraz otwartość i życzliwość wobec drugiego człowieka. Pani Maria kochała swoją pracę całym sercem, a dobro młodzieży było dla niej zawsze najważniejsze. Uczniowie czerpali nie tylko z jej bogatej wiedzy historycznej, ale także uczyli się od niej wielkiego szacunku do tradycji i najwyższych wartości. Jej wzorową postawę patriotyczną podkreśla fakt, że w młodości była żołnierzem Armii Krajowej. Maria Irena Kłoczko za swoje zasługi została wyróżniona wieloma odznaczeniami, Krzyżem Partyzanckim, Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945 r., Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej, Odznaką Weterana Walk o Niepodległość, ale też Medalem za Zasługi dla Miasta Augustowa i wieloma innymi, związanymi z różnymi obszarami życia zawodowego i społecznego. Żegnamy ją z żalem, powtarzając za ks. Janem Twardowskim te znamienne słowa: „nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Pani Maria jest i pozostanie w naszych sercach oraz pamięci. Jarosław Szlaszyński, Starosta Augustowski Mowa niewygłoszona podczas ceremonii pogrzebowej z powodu epidemii